niedziela, 15 listopada 2009

Junk food

Każdy ma chwilę słabości, kiedy ma ochotę na coś smażonego, tłustego i całkowicie niezdrowego. Osoba,która wymyśliła fast foody zbija na tym wielką fortunę. Restaurację typu KFC czy Mac'Donalds zawsze mają mnóstwo klientów. Staram się nie ulegać pokusie za często i nie jadać takiego jedzenia ale czasami po prostu człowiek musi. U mnie wygląda to inaczej, gdy mam ochotę na hamburgera sama go sobie robię.
Przedstawiam domowej roboty hamburgera,z braku bułki wyjątkowo w tostowych grzankach i ziemniaczki udające frytki.

Hamburger:
-250 g mięsa mielonego
-małą cebulka pokrojona w kosteczkę i podsmażona na maśle
-1,5 łyżeczki jogurtu naturalnego
-1.5 łyżeczki sosu sojowego
-duża szczypta pieprzu

Wszystko mieszamy razem, formujemy kotleta i smażymy na patelni grillowej około 6minut z każdej strony.

Ziemniaczki:
-obrane i pokrojone ziemniaki wrzucamy na gorący olej, smażymy do uzyskania złotego koloru.

Do swojego hamburgera dodałam plaster sera, pomidora, majonez i ogórka-ale co kto lubi :)
Można go przyrządzić jak kto chce.
Smacznego


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz